Czy na siłowni można czuć się bezpiecznie?

Zapanowała prawdziwa moda na zgrabną, szczupłą i wysportowaną sylwetkę. To dobry trend, zwłaszcza w czasach prawdziwej plagi chorób cywilizacyjnych. Człowiek wysportowany nie dość, że jest zdrowszy, to także lepiej radzi sobie w swoim życiu codziennym i zawodowym, przez co jest bardziej pożyteczny w wymiarze społecznym i gospodarczym.

Ćwiczenie na siłowni

Zapanowała prawdziwa moda na zgrabną, szczupłą i wysportowaną sylwetkę. To dobry trend, zwłaszcza w czasach prawdziwej plagi chorób cywilizacyjnych

Autor zdjęcia: Maciej Kraus

Wychodząc naprzeciw popytowi, powstaje coraz więcej siłowni. Zlokalizowane są one w pobliżu naszego miejsca zamieszkania, a czasem nawet i w biurowcach, w których pracujemy. Wszystko po to, by zachęcić do ćwiczeń i ukrócić argument braku czasu na trening. W praktyce, wygospodarowanie godziny na ćwiczenia nie jest wcale rzeczą tak trudną jak mogłoby się wydawać. Najczęściej wystarczą szczere chęci, zwłaszcza na początku, gdy czynności te nie weszły nam jeszcze w nawyk. Z czasem, gdy organizm przyzwyczai się do tej pożytecznej dawki ruchu sam zacznie się jej upominać.

Wybierając się jednak na trening do siłowni, warto pamiętać o tym, że poza korzystnym wpływem na nasze zdrowie i samopoczucie, możemy zrobić sobie także krzywdę, stając się na przykład ofiarą wypadku. Niestety, zdarzają się sytuacje, w których osoby ćwiczące nieumiejętnie korzystają ze sprzętu, bądź też ulegają urazom na skutek defektów w działaniu tychże sprzętów.

Gdy sytuacja taka będzie miała miejsce, można zażądać odszkodowania od właściciela lub zarządcy obiektu, do czego upoważniają nas ubezpieczenia sportowe, które każdorazowo podmiot taki musi mieć wykupione. Aby jednak skuteczne było nasze roszczenie, pamiętać musimy o tym, że poszkodowany zobowiązany jest do tego, by wykazana została wina po stronie placówki za zaistniałe zdarzenie.

Odpowiedzialność placówki za wypadek na siłowni?

Na podmiotach prowadzących działalność gospodarczą ciąży odpowiedzialność za szkody, o czym mówi artykuł 415 kodeksu cywilnego. Jego treść stanowi o tym, że osoba, która ze swojej winy doprowadziła do wyrządzenia szkody, zobowiązana jest do jej naprawienia. Jest to tak zwana zasada winy.

Aby jednak mógł powstać obowiązek naprawienia szkody, zaistnieć muszą ku temu trzy zasadnicze przesłanki. Pierwsza z nich dotyczy tego, że szkoda musi fizycznie zaistnieć, czyli przykładowo, że osobie ćwiczącej na siłowni złamała się ręka. Ponadto dowieść należy, że szkoda spowodowana została działaniem, bądź też zaniechaniem, za którym idzie wiąże obowiązek odszkodowawczy (do złamania ręki doszło podczas treningu na siłowni). W końcu zaistnieć musi związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy zaistniałą szkodą a działaniem, bądź też zaniechaniem, z którym związany jest obowiązek odszkodowawczy (przyrząd do ćwiczeń był niesprawny, na skutek czego trakcie ćwiczeń doszło do wypadku i złamania ręki).

W jaki sposób dochodzić swoich praw?

Ponieważ artykuł 6 kodeksu cywilnego mówi o tym, że ciężar udowodnienia zaistniałego zdarzenia, upoważniającego do uzyskania odszkodowania przez poszkodowanego spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi określone skutki prawne, oznacza to, że na poszkodowanym (bądź osobach uprawnionych do występowania w jego imieniu w przypadku nieprzytomności, bądź zgonu poszkodowanego), spoczywa obowiązek zebrania stosownego materiału dowodowego w tej sprawie.

Dokumentacja taka powinna zawierać w sobie informacje, które:

  • potwierdzają fakt zaistnienia szkody,
  • potwierdzają przyczynę zdarzenia,
  • określają rozmiar powstałych obrażeń,
  • podają rozmiar strat majątkowych poszkodowanego i ich związek z zaistniałą szkodą.
spacer